
Muzyka
Techno, house, disco, bass, IDM, ambient i eksperyment. Sety DJ-skie obok koncertów i formatów hybrydowych — od zachodu słońca do białego rana.
Festival 2027
Rozciągnięta między lasem, jeziorem i dwoma dawnymi ośrodkami wczasów pracowniczych na Podlasiu, SFORA łączy queerową, elektroniczną i alternatywną scenę Polski. Przez kilka dni wokół letniego przesilenia zamieniamy ten krajobraz w tymczasowy świat zbudowany wokół muzyki, bliskości i zbiorowej wolności.

Techno, house, disco, bass, IDM, ambient i eksperyment. Sety DJ-skie obok koncertów i formatów hybrydowych — od zachodu słońca do białego rana.

Performans, cielesność i eksperyment nie są dodatkiem do programu DJ-skiego, tylko jego częścią. Domki wczasowe zamieniają się w galerie, a program filmowy to pokazy kina niezależnego.

Voguing, taniec współczesny, produkcja muzyki, warsztaty poezji, joga i zajęcia relaksacyjne. Razem z performansem i kinem tworzą program dzienny, w którym można swobodnie przechodzić między tańczeniem, słuchaniem, nauką, występowaniem i odpoczynkiem — żadna forma uczestnictwa nie liczy się bardziej niż inna.
Przez kilka dni nad Jeziorem Rajgrodzkim ta wspólnota już istnieje. My tylko otwieramy bramę.
Las, jezioro i dawny ośrodek wczasowy na ten czas należą do nas — o zachodzie słońca granica między sceną, krajobrazem a tłumem znika.

„SFORA przywraca mi coś, czego rzadko dziś doświadczam: poczucie nastoletniej wolności, ciekawości i prawdziwej wspólnoty. To jak obóz letni — dni spędzane na zewnątrz, nieoczekiwane przyjaźnie i kompletna utrata poczucia czasu.”

„Jako DJ-ka czuję się zachęcana do eksperymentowania i podejmowania muzycznego ryzyka, a publiczność zawsze odpowiada z entuzjazmem.”

„Nigdy nie byłem na innym festiwalu, na którym mógłbym naprawdę odpocząć i jednocześnie zatańczyć się na śmierć. A nagłośnienie — brzmi cholernie dobrze.”

„Poczułam się jak w małej utopii. Nie było żadnej bariery między artystami a publicznością. Wróciłam do domu towarzysko naładowana, a nie wyczerpana.”